Ile kosztuje projekt wnętrza?
Opublikowane według Aneta w Porady wnętrzarskie · czwartek 03 Paz 2024 · 2:30
Na przestrzeni ostatnich kilku lat obserwuję dziwną tendencję - projekt wnętrza z naprawdę dobrymi wizualizacjami
można zamówić za przysłowiowe grosze. Co oznaczają "grosze"? Za co płacimy, a co otrzymujemy?
Regularnie obserwuję grupy i fora ogłoszeniowe, sprawdzam co słychać na rynku, jak wyglądają oferty, trochę podglądam,
trochę się inspiruję i nawet ściągam niektóre pomysły na dotarcie do klienta. Zdarzyło mi się też pisać do projektantów jako
klientka zainteresowana zamówieniem projektu mieszkania o powierzchni około 50 metrów. Jedną z otrzymanych ofert była
cena 15 złotych za metr kwadratowy! Co oznacza, że projektant oczekiwał łącznej sumy 750 złotych za wizualizacje naprawdę
dobrej jakości, bez rysunków technicznych. Brzmi kusząco. Dostanę ładne wizualizacje mojego pustego jeszcze mieszkania, wyobrażę
sobie że tak właśnie wyglądało, pójdę do sklepu z wyposażeniem wnętrz i na podstawie samych wizualizacji zamówię:
takie płytki, takie blaty, takie farby, takie półki i taką kuchnię z takimi frontami.
No właśnie, ale jakimi? Jakie będą szerokości blatów? Gdzie są gniazdka i włączniki? Czy wbudowanie kuchni w tym miejscu
będzie możliwe? A co z wystającym kaloryferem? Czy projektantka mi pomoże?
Mówiąc wprost, wydam 750 zł na eleganckie obrazki, z których absolutnie nic nie wynika, poza dobrym wrażeniem wizualnym.
Podkreślę też fakt, że osoba z którą rozmawiałam nie miała wykształcenia zawodowego. Zrobiła kurs programów do
projektowania wnętrz, i za pieniądze "grała w simsy". Bez umowy, bez faktury, bez zawodowej wiedzy.
Za moich czasów studenckich - lat temu 12 - stawką studencką za projekt wnętrza było 30 zł za metr, teraz stawka jest
zapewne znacznie większa, powiedzmy 60 zł za metr, czyli studentowi za taki projekt powinniśmy zapłacić 3 tysiące złotych.
Student jest w kontakcie z doświadczonymi wykładowcami, codziennie nabywa wiedzę, odbywa praktyki, wykonuje wizualizacje
i dokumentacje. Jest to już osoba bardziej godna zaufania i powierzenia swoich pieniędzy, które zwrócą się przez lata
mieszkania w dobrze zaplanowanej i zorganizowanej przestrzeni.
Doświadczony architekt wnętrz 10 lat temu liczył za metr około 100 złotych, teraz znacznie więcej. Tutaj już nie liczymy
tylko wiedzy, doświadczenia i otrzymanych materiałów, ale także opłacamy podatek, składki, abonamenty na oprogramowania
komputerowe dzięki którym efekty pracy są doskonałe. Architekci pracują na kilku programach komputerowych i wszystkie
kosztują naprawdę nie mało, często tylko jeden kosztuje kilka tysięcy złotych rocznie. Za to wszystko płaci z pieniędzy
zarobionych dzięki klientom, którzy chcą urządzić swój dom/mieszkanie profesjonalnie, bez zbędnych niespodzianek i
znaków zapytania, oraz ze stałą pomocą w trakcie remontu.
Rynek projektowania wnętrz jest w tej chwili bardzo trudny zarówno dla projektantów, ale też klientów. Trudno przekopać
się przez wszystkie oferty, a jeszcze trudniej przebić się do klienta przez takie cenniki jak opisałam na początku. Moją
radą jest szukanie projektanta o podobnym stylu, oraz potraktowanie tego zlecenia jako inwestycji na przyszłość.